"Niespodzianki" na remontowanej ulicy Drzymały w Chojnicach. Podczas trwających tu prac ziemnych ekipa budowlana natrafiła na plątaninę niezinwentaryzowanych przyłączy.
- Jeżeli chodzi o przyłącza, sanitarka do deszczówki i tak dalej, tutaj by można było historie pisać, ale w latach 60-tych, 70-tych robiono to, co można było. Ktoś miał dom, gdzieś trzeba się było podłączyć, to się podłączał do tej tury, która jest. Współpracujemy z wodociągami i spółdzielnią mieszkaniową.
Mówi Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański.
A wspomniana przez niego współpraca z wodociągami i chojnicką spółdzielnią ma w konsekwencji doprowadzić do wymiany starych przyłączy teraz, przy okazji realizowanej inwestycji.
- Potem się okaże, że jakaś awaria, jakaś rura pękła i znowu trzeba będzie rozbierać chodniki, nie daj Boże wchodzić w nawierzchnię - dodaje starosta.














