Była godzina 3.38. O otwarciu okna najpierw zaalarmował SMS, a potem automatyczne połączenie na komórkę - siostry Franciszkanki z Chojnic w czwartek (3.07.) w nocy, w oknie życia przy ulicy Ogrodowej znalazły nowo narodzoną dziewczynkę. To pierwsze uratowane tu dziecko, a tą, która pierwsza wzięła je na ręce była siostra Magdalena Pokrzywińska.
Zbiegłam od razu, patrzę - jakiś kocyk jest. No ale, że różne rzeczy tutaj były, więc pomyślałam, że kolejny dowcipniś. Otwieram okno, patrzę w tym kocyku buźka. Nie spała. Spokojna. Jak ją wyjęłam to jedyne co zrobiła to raz kichnęła. Od razu pobiegłam obudzić drugą siostrę, żeby pomogła wdrożyć te wszystkie procedury. Noworodek. Ciężko mi ocenić czy z tej nocy urodzone, czy może w poprzednim dniu. Tak na pierwszy rzut oka, wiadomo - medycznie tego nie ocenię – wydawało się zdrowe.
Mówi Weekend FM siostra Magda.
Natychmiast też ruszyły przewidziane w takim przypadku procedury: był telefon na 112, pojawiła się karetka i policja. Dziewczynka pojechała na badania do szpitala, potem zostanie wdrożona procedura adopcyjna.
Jej rodzice mają teraz jeszcze kilka tygodni, żeby ewentualnie odzyskać córkę.
Siostry nazwały ją Marią - tak postanowiły już dawno - pierwsza dziewczynka w oknie miała zostać Marysią, a chłopiec Józefem. Teraz przyznają, że modlą się o całą rodzinę, której mała jest częścią.
Okno życia w Chojnicach istnieje od 2018 roku
O tej sprawie usłyszysz też w radiu Weekend FM.
Słuchaj w Chojnicach, Człuchowie i Tucholi na 99,30 FM
Kościerzynie na 91,7 FM
Bytowie na 105,8 FM
Miastku na 87,8 FM
Sępólnie Krajeńskim na 92,6 FM














