Skąd tak drastyczne podwyżki w chojnickiej spółdzielni? Temat elektryzuje spółdzielców już od kilku dni. Pytali o to na środowym (9.04) zebraniu także mieszkańcy Osiedla numer 8 w Chojnicach. Na jego terenie znajduje się sporo bloków.
Co się stało, że są takie drastyczne podwyżki mieszkań? Co się narobiło? Bo niektórzy mają tam 90 zł, niektórzy mają nawet 100-200 więcej.
Pytali w świetlicy przy ulicy Łanowej spółdzielcy.
Przyczyny podwyżek tłumaczyła członkini zarządu Agnieszka Pankau. Część wynika z ogólnego wzrostu cen mediów i usług. Od kierownictwa spółdzielni zależy opłata eksploatacyjna oraz fundusz remontowy. Opłata eksploatacyjna obejmuje wszystkie koszty obsługi danej nieruchomości gruntowej. Na niej może być kilka budynków i inna infrastruktura. Jak tłumaczy spółdzielnia, opłata eksploatacyjna długo nie była podwyższana, a teraz została urealniona. Było to konieczne, bo podmiot znalazł się na minusie i to mimo przesunięcia dochodów z działalności gospodarczej.
Cały ogólny wynik mieszkaniowy w spółdzielni mamy minus 2 mln 600 tys. za 2024 rok. Ta opłata eksploatacyjna jest niewystarczająca, na pokrycie bieżących podstawowych kosztów. W zeszłym roku te wszystkie niedobory wyrównaliśmy, a pomimo tego i tak podwyżka jest potrzebna.
Wyjaśniała główna księgowa spółdzielni Agnieszka Pankau.
Fundusz remontowy niektórych budynków został też obciążony dodatkowymi opłatami, by zbilansować koszty rewitalizacji. Te muszą się wyrównać w ciągu pięciu lat. Podwyżki ustalone przez Spółdzielnię Mieszkaniową zaczną obowiązywać od 1 lipca.














