Nie było merytorycznej dyskusji, tylko odgrzewanie emocji - tak wczorajszą wizytę wiceministra edukacji w szkołach w Kiełpinie i Stobnie ocenia burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. Przypomnijmy, samorząd - z uwagi na problemy z finansowaniem oświaty - chce te najmniej liczne placówki zlikwidować. Od początku jednak mierzy się ze sprzeciwem lokalnej społeczności. Związane z nim emocje - zdaniem włodarza - zdominowały też wczorajsze spotkanie, a co gorsza, zostały w nie też włączone dzieci.
Wizytę wiceministra Henryka Kiepury w tucholskich szkołach zorganizowała posłanka PSL Agnieszka Kłopotek. Burmistrz Tadeusz Kowalski mówi, że z całkowitym pominięciem samorządu.
- Działania pani poseł Kłopotek uważam za bardzo szkodliwe. Pani poseł Kłopotek w ogóle nie rozmawia z władzami samorządowymi gminy, tylko prowadzi rozmowy z rodzicami, z przedstawicielami szkół, nie podejmuje merytorycznych dyskusji. Ja wręcz to uważam za zamach na samorząd. Parlamentarzysta jest od tego, żeby tworzyć lepsze prawo, a nie wchodzić w kompetencje organów samorządowych.
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi.
A parlamentarzystka odpowiada - "Odkąd jestem posłanką, Tuchola nigdy nie zaprosiła mnie na żadne rozmowy. Zrobili to zwykli ludzie".
- Ja jestem zobligowana w tym momencie w stosunku do rodziców, do rady rodziców, do nauczycieli, do tych dzieci, które tam są. Zostałam zaproszona na rozmowy i rozmowa była bardzo merytoryczna, też nie było żadnych zarzutów pod kierunkiem pana burmistrza, nikt nie przypominał mu tego, co obiecywał, nikt nie mówił, jak twierdził przed wyborami, że gmina cudownie się rozwija i ma pieniądze, a teraz nagle okazuje się po wyborach, że gmina ma problemy. Wszystkie samorządy mają problemy, tylko nie jest rozwiązaniem problemów finansowych zamykanie szkół.
Ripostuje w Weekend FM poseł Agnieszka Kłopotek.
Wczorajsza wizyta wiceministra nastąpiła w momencie, gdy Tuchola skutecznie zażaliła się na negatywne opinie kuratorium. MEN uchylił je w całości. Teraz ratusz czeka na kolejne.














