Niewykluczone, że na skutek zatrucia czadem zmarła 48 - letnia chojniczanka. Do tragedii doszło w niedzielę (30.03.) popołudniu w tzw. stalinowcu przy Starym Rynku w Chojnicach.
O tym, że kobieta podczas kąpieli straciła przytomność poinformował służby jej 11-letni syn.
Po dojeździe trzy osoby - mężczyzna i dwójka dzieci poza mieszkaniem. Kobieta już wyciągnięta z łazienki leżała na podłodze. Urządzenia pomiarowe pokazały podwyższony stan tlenku węgla, który może zagrażać życiu. Dlatego strażacy natychmiast tę kobietę ewakuowali do strefy bezpiecznej i razem z zespołem ratownictwa medycznego prowadzili reanimację - przez kilkadziesiąt minut. Niestety nie udało się odzyskać parametrów życiowych.
Relacjonuje Weekend FM oficer prasowy Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Chojnicach Łukasz Kiedrowicz.
Jak ustalaliśmy pozostali domownicy czuli się dobrze.
Okoliczności i przyczynę tej tragedii ustali chojnicka policja pod nadzorem prokuratury.














