Bytovia Bytów zmieniła trenera. Klub ogłosił właśnie rozwiązanie za porozumieniem stron umowy z Tomaszem Bąkowskim. Szkoleniowcem bytowskiego czwartoligowca był od 2,5 roku.
Jak potwierdzają Weekend FM obie strony, inicjatywa zakończenia współpracy wyszła od włodarzy Bytovii. "Przyjmuję to jednak ze zrozumieniem i nie mam o to żalu, bo wszyscy liczyliśmy na lepszy start rundy wiosennej" - mówi Weekend FM Tomasz Bąkowski.
- Nie będę tutaj szukał usprawiedliwienia, ze kadrę mamy słabszą, że to czy tamto, no po prostu troszkę może zabrakło tylko szczęścia, bo może gdybyśmy mieli troszkę więcej szczęścia, to nie byłoby jeden punkt w trzech meczach tylko może byłoby nawet cztery. Pewnie decyzje byłyby inne. Ale kibicuję bardzo Bytovii i życzę utrzymania, bo to jest klub, który zasługuje na to, żeby się utrzymać w IV lidze.
Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy asystent Seweryn Lublewski. Na pewno poprowadzi drużynę w nadchodzącym spotkaniu z Radunią Stężyca. Jak potwierdza Weekend FM prezes Bytovii Łukasz Hinc, klub rozmawia z dwoma-trzema innymi kandydatami. Nie wyklucza jednak, że Lublewski może pozostać szkoleniowcem Bytovii nawet do końca sezonu.














