"Jak mamy kłaść na szali imprezę z dużą gwiazdą w czerwcu i festiwal z 20-letnią tradycją w lipcu, to dla mnie wybór jest prosty - wybieram Polish Boogie Festiwal". - Tak burmistrz Ryszard Szybajło tłumaczy decyzję o niezapraszaniu gwiazd na tegoroczne Dni Człuchowa. Na pytanie zadane przez jedną z radnych przyznał, że miasta może nie stać na dwie duże imprezy plenerowe miesiąc po miesiącu. "Warto by było eksponować naszych mieszkańców, którzy swoim talentem i przygotowaniem nie odbiegają od gwiazd, które żądają ok. 100 tys. zł za występ" - mówił Ryszard Szybajło:
- W tym roku byśmy poszli w tym kierunku, aby zaproponować naszym mieszkańcom i sprawdzimy, czy ten kierunek jest właściwy dla naszych mieszkańców, czy pokazanie naszych artystów spowoduje zadowolenie i aplauz naszych mieszkańców.
Temat koncertu gwiazdy podczas Dni Człuchowa nie jest jeszcze zamknięty. Aktualna pozostaje deklaracja, że sprawie ma zostać poświęcone osobne posiedzenie Komisji Kultury, Edukacji i Sportu przy Radzie Miejskiej w Człuchowie.
Burmistrz Ryszard Szybajło podkreśla, że ostateczną decyzję zostawia dyrektorowi Miejskiego Domu Kultury, a radnym decydowanie o tym, ile pieniędzy z budżetu przeznaczyć na Dni Człuchowa.















