Łucja i Eryk Kłoskowie z Chojnic doczekali się 70 lat małżeństwa. Choć rocznicę ślubu będą mieli dokładnie 19 lutego, to kamienne gody obchodzili wczoraj (9.02.) - razem z 94. urodzinami jubilata.
Jego żona jest młodsza o trzy lata. Doczekali się pięciorga dzieci, sześciorga wnucząt i ośmiorga prawnucząt. Poznali się, gdy pan Eryk trafił z Katowic do Chojnic do wojska. I tak już został.
Wybrałem w Chojnicach najładniejszą kobietę, a zostałem trafiony po porostu strzałą Amora.
W koszarach grał na gitarze i pięknie śpiewał. Ułożył piosenkę i zaśpiewał, grał "Lusiu, ty nie wiesz o kim śnię". Ja byłam zaskoczona, że to chodzi o mnie.
Jaka jest ich recepta na szczęśliwy związek?
Miłość, wierność i nadzieja. Jeżeli te cechy są zakotwiczone w rodzinie, to zawsze coś bierze górę i to musi pasować.
Unikać cichych dni. Jak jest jakieś nieporozumienie, to bez cichych dni. Po prostu zacząć rozmawiać i sprawa się już kończy pozytywnie.
List gratulacyjny i upominek od władz miasta przekazał jubilatom wiceburmistrz Adam Kopczyński. I podkreślał, że po raz pierwszy zdarzyło się, żeby chojniczanie świętowali 70. rocznicę ślubu.
Kiedy zadzwoniono do Urzędu Stanu Cywilnego i poproszono o kurtuazyjną uroczystość, panie z USC zapytały się czy na pewno to jest prawda, bo taka sytuacja nie miała jeszcze miejsca w naszym mieście.
Dowiedz się więcej:
W Urzędzie Stanu Cywilnego w Chojnicach to sprawdzili – Łucja i Eryk Kłoskowie to pierwsza para chojniczan, którzy doczekali kamiennych godów – 70. rocznicy ślubu. Jubilaci i ich bliscy świętowali wczoraj (9.02.), a przy tej okazji porozmawiał z nimi reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.














