W czwartek (30.01.) nad naszym regionem można było zaobserwować krążące na niebie wojskowe samoloty. Między innymi należącego do NATO Boeinga E-3A Sentry, popularnie zwanego AWACS oraz dwa natowskie Airbusy A330-243MRTT. Na nadesłanych przez Słuchacza do redakcji Weekend FM zdjęciach widać nawet moment tankowania maszyn w powietrzu.
Zapytaliśmy o manewry Dowództwo Sił Powietrznych Sojuszu. Jak informuje Weekend FM jego rzecznik, José R. Davis, samoloty NATO, które obserwujemy nad Polską, biorą udział we wcześniej zaplanowanej misji szkoleniowej Dowództwa Sił Powietrznych Sojuszu.
W ćwiczeniach uczestniczą siły powietrzne z 9 państw sojuszniczych oraz ich jednostki lotnicze, w tym samoloty myśliwskie. Celem operacji jest demonstracja zaawansowanych zdolności NATO w zakresie synchronizacji działań w różnych domenach operacyjnych.
Jak tłumaczy José R. Davis: "Prowadzenie operacji wielodomenowych (Multi Domain Operations, MDO) stanowi kluczowy priorytet Dowództwa Sił Powietrznych Sojuszu, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wielkoskalowych ćwiczeń Ramstein Flag 2025. W ramach tych przygotowań NATO przeprowadziło dziś, 30 stycznia, ćwiczenia typu Find, Fix, Track, and Target (F2T2) nad Polską i krajami bałtyckimi. Manewry tego rodzaju wymagają od uczestników wykorzystania zasobów wywiadowczych, rozpoznawczych i obserwacyjnych do namierzania potencjalnych celów i przekazywania ich lokalizacji innym samolotom, które mają zdolność do ich zwalczania w określonym czasie".
Wojskowi informują, że tego typu ćwiczenia są kluczowe dla utrzymania wysokiej sprawności operacyjnej wojsk NATO, co umożliwi szybkie i skuteczne reagowanie w przypadku potencjalnego zagrożenia. Głównym celem dzisiejszej operacji była demonstracja zdolności Sojuszu oraz zwiększenie tzw. potencjału odstraszania.














