Radni z Chojnic zaapelowali do premiera, ministra obrony narodowej i ministra infrastruktury w sprawie drogi Via Pomerania. W treści przyjętego (27.01) dokumentu podkreślono konieczność budowy drogi ekspresowej łączącej port w Ustce, przez Pomorze Środkowe i Kujawy, z innymi drogami ekspresowymi. To ma pomóc w rozwoju miast Pomorza Środkowego, między innymi Chojnic, które uznano za miasto zagrożone stagnacją. Radni stanowisko przyjęli jednogłośnie, ale radna Marzenna Osowicka powątpiewała w realizację pomysłu.
Głosowaliśmy Via Pomerania jako szansę dla nas. A tymczasem najnowsze doniesienia są takie, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, w piśmie do Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego stwierdza, że nie będzie pracować nad tym projektem. Prawdopodobnie przegłosowaliśmy coś, co jest ściemą i daje tylko płonną nadzieję.
Komentowała radna Marzenna Osowicka.
Z kolei radny Sebastian Matthes zaznaczył, że opinia drogowców dotyczyła natężenia ruchu. Samorządowcy z regionu lobbują natomiast w Ministerstwie Obrony Narodowej, ponieważ trasa ma mieć znaczenie dla obronności kraju.
Generalna dyrekcja zdaje się że wypowiada się w zakresie ruchu, który panuje na tych drogach. Tam jest cała analiza przedstawiona. My natomiast tą drogę powinniśmy oceniać i rozpatrywać jej powstanie nie w kontekście rozwiązań problemów komunikacyjnych, tylko obronności, bo takie jest założenie. I tak, jak najbardziej ona powinna powstać, powinniśmy wszyscy apelować o to, żeby powstała.
Mówił radny Sebastian Matthes.
W regionie trwają obecnie konsultacje w sprawie przebiegu ewentualnej drogi. Ostateczna decyzja w tej sprawie ma należeć do wojskowych specjalistów.













