Kim jest tajemniczy inwestor, który wpłynął na działania burmistrza Chojnic? Takie pytania zadają radni z opozycji w radzie miejskiej. Padły one na dzisiejszej (13.12) konferencji prasowej przy budynku dawnej siedziby banku PKO w kontekście jego planowanej sprzedaży. Radna Marzenna Osowicka przekonywała, że miasto w ogóle nie występowało o środki na przebudowę obiektu pod kątem siedziby WTZ. Zarzuciła, że ratusz płaci za wynajem pomieszczeń w starym szpitalu, a jednocześnie chce się pozbyć swoich nieruchomości.
Fatalna polityka nieruchomościowa. Na potrzeby mieszkańców nie ma pieniędzy, ale dla dewelopera, na wynajem ogromnych powierzchni, pieniądze są, około 50 tys. zł miesięcznie. O co w tym wszystkim chodzi? Kim jest ten tajemniczy inwestor, który tak diametralnie zaburzył dotychczasową koncepcję umieszczenia podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej w budynku po byłym PKO?
Pytała radna Marzenna Osowicka.
Z kolei radny Kamil Kaczmarek zapowiedział, że klub radnych PiS będzie optował za zdjęciem uchwały z porządku obrad poniedziałkowej sesji lub zagłosuje przeciw sprzedaży.
Burmistrz w odpowiedzi stwierdził, że na sesji przedstawi wyliczenia kosztów dzierżawy ponoszonych przez ratusz.
Żaden deweloper się tym budynkiem nie interesuje, bo on się nie nadaje zupełnie na budynek mieszkalny. Natomiast ja sam się zwróciłem z propozycją zainteresowania tym budynkiem chojnickie laboratorium protetyczne, któremu brakuje powierzchni i być może właściciel zechce przystąpić do przetargu. Ale jeszcze raz podkreślę: ten budynek kupi ten, kto da więcej pieniędzy za niego. Budynek stał 3 lata, PKO nie mogło go sprzedać.
Komentuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Konferencja miała pierwotnie odbyć się w salce radnego w chojnickim ratuszu. Nie było jednak zgody burmistrza Chojnic na jej przeprowadzenie. Opozycja uważa, że było to ograniczenie możliwości sprawowania mandatu radnego. Z kolei Arseniusz Finster stwierdził, że nie będzie jego zgody, by jakakolwiek partia urządzała konferencje prasowe w ratuszu.














