Bartosz Pikul, Filip Becht i Joao Guilherme zostali wystawieni przez Chojniczankę na listę transferową. Klub dał im wolną rękę w poszukiwaniu nowej drużyny, bo chciałby rozwiązać obowiązujące kontrakty. W przypadku Pikula i Bechta umowy obowiązują do połowy przyszłego roku, a Portugalczyk jest związany z Chojniczanką do połowy 2026 roku. Trener Damian Nowak nie widzi ich jednak w składzie, co potwierdza w rozmowie z reporterem Weekend FM.
Nie spełniali naszych oczekiwań, jeśli chodzi o założenia, jeśli chodzi o standard naszej pracy i też - nie oszukujmy się - liczby, które były. Minuty w przełożeniu na to, co zdobywali, jeśli chodzi o bramki, o asysty. Bo to też ma na pewno duży wpływ na nasze decyzje. A chcemy po prostu wzmocnić zespół.
W piątek (6.12.) piłkarze Chojniczanki trenowali po raz ostatni w tym roku i udali się na miesięczne urlopy. Do wspólnych treningów wrócą 6 stycznia, jednak zaraz po świętach zaczną przygotowywać się na podstawie indywidualnych rozpisek.














