Trwają intensywne poszukiwania zaginionego 58-letniego Jerzego Borkowskiego z Kościerzyny. W niedzielę 10 listopada około godziny 15.00 mężczyzna wyszedł z mieszkania i ślad po nim zaginął. Zaniepokojona rodzina powiadomiła policję. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania. Apelują też o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu 58-latka. Ostatni raz mężczyzna był widziany w rejonie kościerskiej Strzelnicy - mówi Weekend FM rzecznik KPP w Kościerzynie asp. szt. Piotr Kwidziński:
- W działaniach poszukiwawczych w lasach otaczających tutaj Kościerzynę brali udział oprócz policjantów strażacy z OSP Łubiana, Wielki Klincz, pracownicy Nadleśnictwa Kościerzyna. W kolejnych dniach brali też udział tutaj członkowie ochotniczego pogotowia poszukiwawczego, wykorzystano drony specjalistyczne oraz psy służbowe do poszukiwań właśnie osób zaginionych.
W tej sprawie przesłuchano już kilku świadków i sprawdzono kilkanaście hipotez. Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które posiadają informacje pomocne w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego Jerzego Borkowskiego i o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kościerzynie.
Zaginiony ma ok. 183 cm wzrostu, ma krępą budowę ciała, pociągłą twarz, ciemne oczy i krótkie, siwe włosy krótkie. W dniu zaginięcia ubrany był w ciemnoszarą, a od połowy ciemnozieloną kurtkę, niebieskie spodnie jeansowe i skórzane buty zimowe, na głowie miał czarną czapkę z daszkiem oraz okulary.
























