Dotacja na budowę lodowiska wywołała szeroką dyskusję wśród chojnickich radnych. W uchwale zmieniającej Wieloletnią Prognozę Finansową zapisano bowiem środki na objęcie udziałów w spółce Centrum Park, która będzie realizować inwestycję. Miasto chce przekazać 1 mln zł w przyszłym roku i aż 4 mln zł w 2026 roku na wkład własny do budowy obiektu.
Radni na poniedziałkowej (18.11) sesji mieli w tej sprawie szereg pytań. Zdzisław Januszewski dociekał, jakie będą koszty działania atrakcji i przedstawiał własne ustalenia odnośnie ewentualnych rachunków.
Koszt waha się od 10 do 25 zł za metr kwadratowy. Nałóżmy na to wzrosty cen energii. Co my planujemy budować? Od lodowiska sportowego, skrojonego pod wymogi różnych związków sportowych, po lodowisko rekreacyjne. Jest sprawą zasadniczą, wpływającą bezpośrednio na koszty utrzymania, co będzie się działo tam od marca do października?
Dociekał radny Zdzisław Januszewski.
Burmistrz wyjaśniał, że planowane lodowisko będzie miało wymiary 20 na 40 metrów. Projektant ma być jednocześnie wykonawcą w systemie zaprojektuj - wybuduj. Obiekt ma podlegać pod Park Wodny i być obsługiwany przez jego pracowników.
Mamy taką analizę ekonomiczną, że żeby to lodowisko się utrzymało, to musi je odwiedzić codziennie 250 osób, przez 8 godzin. To jest do zrobienia. Na basenie mamy teraz 400, 500, 800 osób dziennie. Utrzymanie, to jest 950 tys. zł. Mówimy o tym czasookresie funkcjonowania od lodowiska, ale nawet gdybyśmy potem nie robili rolowiska, czy interaktywnego placu zabaw, czy kortu tenisowego, nawet gdybyśmy zamknęli tę salę lodową na 7 miesięcy, to ona nie generuje żadnych kosztów.
Tłumaczył burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
W głosowaniu stosunkiem głosów 12 za, 6 przeciw i jednym wstrzymującym uchwała została przyjęta.













