Krzysztof Głowacki, Dariusz Michalczewski i Krzysztof Włodarczyk byli na pierwszej edycji i przyjechali też na drugą, a w tym roku dołączyły do nich też Karolina Koszewska i Ewa Brodnicka. Połowa z dziesięciorga naszych czempionów zjechała dziś (19.10.) do Człuchowa na II Benefis Polskich Mistrzyń i Mistrzów Świata w boksie zawodowym. Iwona Guzowska odwołała swój udział w ostatniej chwili.
"To dla mnie wielkie wyróżnienie i zaszczyt być wśród tych wszystkich mistrzów" - mówi Weekend FM Karolina Koszewska.
Po tych wielu latach właśnie jest bardzo mi miło siedzieć przy stoliku, być wyróżniona tako samo, jak Dariusz Michalczewski, jak Krzysiek Włodarczyk, jak Krzysiek Głowacki, jak Ewa Brodnicka. Bardzo miłe uczucie.
W człuchowskiej hali pojawiło się więcej osobistości polskiego pięściarstwa – od Przemysława Salety i Janusza Pindery, przez Macieja Zegana i Kamila Łaszczyka, po Mariusza Wacha. Ten ostatni stoczył zresztą dwa pojedynki pokazowe, w tym jeden na siedząco przeciwko pięściarzowi na wózku inwalidzkim Tomaszowi Wyszyńskiemu. Jak "Wiking" przyznał reporterowi Weekend FM, była to jego druga taka walka.
Nie wiem ile by się miało kondycji, to to jest zupełnie inny boks niż tak jak my boksujemy na nogach, bo tu możemy sobie rozluźnić, a tam nie ma ani sekundy na odpoczynek, bo jest cały czas z jednej albo drugiej strony wymiana ciosów - jesteśmy tak blisko.














