Najpierw miasto, a teraz rolnicy - gmina Tuchola włączyła się w pomoc dla dotkniętego powodzią południa Polski. Dary, które w gminie zbierała cała społeczność, osobiście do Kłodzka zawiózł m.in. burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski. Na miejscu włodarz zadeklarował także chęć przyjęcia dzieci z terenów powodziowych.
W Legbądzie mamy taką naszą bazę kolonijną, wyposażenie odpowiednie, w każdej chwili jesteśmy przygotowani, na przykład na to, żeby te dzieci przyjąć, ugościć.
Mówi Weekend FM burmistrz.
Do wyruszenia w drogę na południe szykują się też rolnicy z gminy Tuchola. W tej chwili płodami rolnymi zapełnili już niemal 4 ciężarówki.
Głównie chodzi o paszę, czyli sianokiszonkę, słomę, siano. Miejsce, do którego będziemy to wieźli jest naprawdę sprawdzone z wszystkich stron, gmina Głogówek dokładnie. To jest poniżej Prudnika, przy drodze krajowej numer 40. Nie ma żadnego rolnika u nas, który nie chciałby pomóc, żaden nie chce być pominięty w tej pomocy, wszyscy chcemy coś dać, jest bardzo budująca ta współpraca.
Mówi tucholski radny i rolnik Tomasz Wegner.
Do załatwienia w tym wypadku pozostaje jeszcze kwestia transportu.














