Gdyby Krzysztof Brede nie porzucił Chojniczanki na rzecz Podbeskidzia Bielsko-Biała, Damiana Nowaka najprawdopodobniej w chojnickim klubie by nie było. Dość szybko, bo już w 9. kolejce II ligi nowemu szkoleniowcowi MKS-u przyjdzie się z zmierzyć z drużyną swojego poprzednika. Damian Nowak zapewnia jednak w rozmowie z Weekend FM, że jutrzejszego (15.09.) starcia z Podbeskidziem Bielsko-Biała nie traktuje wyjątkowo.
Mecz jak każdy inny. Nie ma dla mnie znaczenia, czy gramy z Podbeskidziem, czy gramy ze Skrą, czy z Wisłą Puławy. I tak dalej, i tak dalej mógłbym wymieniać. Za każdy mecz mamy trzy punkty. I ten tak samo traktujemy. Po prostu każdy kolejny, z którego możemy wyciągnąć trzy punkty.
Damian Nowak przestrzega jednak, żeby nie kierować się tabelą, w której "Górale" mają o cztery punkty mniej od chojnickiego drugoligowca.
Wchodząc tutaj w detale, jeśli chodzi o Podbeskidzie, na pewno nie zasługują na miejsce, w którym są. Bo jakość mają dużą w zespole i na pewno do samego końca to będzie zespół traktowany jako faworyt do awansu do I ligi.
Mecz Chojniczanki z Podbeskidziem Bielsko-Biała rozpocznie się jutro (15.09.) o 13.00. W Weekend FM wysłuchacie relacji na żywo z tego spotkania. Ze stadionu przy Mickiewicza 12 będzie nadawał nasz reporter Wojciech Piepiorka.















