Najpierw wszyscy pomagali Zosi, teraz ona pomoże innym. Jutro (15.08) z Mysłowic na Śląsku rusza samochodowy rajd klasyków, już nazwany przez organizatorów rajdem Zośki.
Chodzi o małą Zosię Szcześniewską z Wałdowa koło Sępólna Krajeńskiego, dla której dwa lata temu cała Polska zbierała 9 milionów złotych na terapię genową SMA. Teraz wraz z Tyskim Ruchem Klasyków i fundacją "Sie pomaga" Zosia będzie zbierać fundusze dla dzieci chorych na raka.
Nawet jeżeli nie będziemy w stanie uratować życia tych dzieci czy dać im specjalistycznego leczenia, to będziemy w stanie spełnić ich marzenia, życzenia, jakieś prezenty, umilić im ten czas w tym koszmarze, który trwa. A w chorobie onkologicznej nikomu nie trzeba tłumaczyć specyfiki. Liczy się każdy dzień.
Mówi Weekend FM tata Zosi Tomasz Szcześniewski.
Zosia przyjęła terapię genową nazywaną najdroższym lekiem świata półtora roku temu. Teraz widać już efekty i postępy w rehabilitacji.
Zośka już sobie stąpa samemu, bez trzymanki. Wiadomo, są to pojedyncze kroczki, pojedyncze metry, ale progres jest potężny. Ja jestem potężnym optymistą. To, co Zośka wyprawia teraz, jest potwierdzeniem tego, o czym cały czas mówiliśmy, o co cały czas walczyliśmy dla wszystkich tych dzieci, czyli słuszności podawania terapii genowej.
Finał Rajdu Zosi zaplanowano na najbliższą niedzielę (18.08) w Czersku.
Dowiedz się więcej:
Jutro (15.08) z Mysłowic w kierunku Czerska rusza samochodowy rajd klasyków, nazywany przez organizatorów Rajdem Zośki.
Chodzi o trzyletnią dzisiaj Zosię Szcześniewską w Wałdowa, dla której cała Polska zbierała dwa lata temu pieniądze na terapię genową SMA, zwaną najdroższym lekiem świata. Teraz Zosia wraz Tyskim Ruchem Klasyków i fundacją "Sie pomaga" zbiera pieniądze dla dzieci chorych onkologicznie.
O tym, jak będzie wyglądał ten rajd i o tym, jak przebiega rehabilitacja Zosi z jej ojcem Tomaszem Szcześniewskim rozmawiał Maciej Bór.
Z Tomaszem Szcześniewskim rozmawiał Maciej Bór.














