"To była wyjątkowa edycja pod każdym względem" - tak organizatorzy podsumowują tegoroczny Polish Boogie Festival. Jego jubileuszową, 20. odsłonę zakończył wczoraj koncert galowy na Polanie Rodzinnej w Człuchowskim Lasku Luizy. Tradycyjnie już na scenie wystąpiły mistrzowskie pary taneczne, wybrano miss Pin-Up, ale przede wszystkim królowała muzyka boogie-woogie. W tym roku zaprezentowały się zespoły z czternastu krajów. Jubileusz był też okazją do podsumowań i podziękowań:
- Od samego początku, przez wiele lat przewinęło się przez to miejsce naprawdę tysiące ludzi. Dziękuję wam, że jesteście z nami, kiedy na tej scenie w ostatnich latach, wczoraj, dzisiaj grają moi, nasi bohaterowie, ludzie których nie tylko podziwiamy, ale tak naprawdę kochamy za to jacy są i za to jak grają. To znaczy, że marzenia się spełniają.
- Dla mnie największym prezentem jest, że ta polana żyje wami, waszym kolorytem, energią.
- I tak oto 20. Polish Boogie Festival przechodzi do historii. Przez te wszystkie dni muzycy, artyści, tancerze, dziewczyny Pin-Up, stylizacje, motocykliści, wielbiciele samochodów, barber. Wszyscy ci ludzie przyjechali aż z 14 krajów.
- To była wyjątkowa edycja pod każdym względem. Pod względem liczby artystów, pod względem liczby tancerzy, pod względem liczby uczestników, dni festiwalu, liczby krajów, z których ludzie do nas przyjeżdżali. Jestem szczęśliwy, zachwycony i dumny, że doprowadziliśmy ten festiwal do 20. edycji.
- Było fenomenalnie , i to słowo jest kluczem, niesamowita energia, wspaniali ludzie.
Mówili na scenie i po koncercie organizatorzy człuchowskiego Polish Boogie Festival Bartek Szopiński i Adam Bondarenko. Radio Weekend FM patronowało wydarzeniu.


































