Nie spodobał mu się sposób jazdy kierującego skodą, więc postanowił zadziałać - policjant z komendy w Tucholi zatrzymał 57-latka, jak się później okazało, ze sporą ilością promili w organizmie.
Zastępca naczelnika Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego, podkomisarz Marcin Urban, bo o nim mowa, nie był wtedy na służbie, ale zachował czujność.
Na ulicy Wiejskiej w Tucholi mundurowy zauważył skodę, której kierowca nie był w stanie utrzymać prawidłowego toru jazdy. Policjant przypuszczał, że kierowca samochodu może być pijany. Nie pomylił się. Po zatrzymaniu samochodu podkomisarz Marcin Urban, wyczuł silną woń alkoholu od mężczyzny i natychmiast wyjął kulczyki ze stacyjki jego auta. Jednocześnie o całym zdarzeniu poinformował dyżurnego .
Mówi Weekend FM oficer prasowy policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
57-latek miał w organizmie 1,6 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a sprawą popełnionego przez niego przestępstwa zajmie się teraz sąd.














