Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci noworodka podczas porodu w kościerskim szpitalu. Na razie nie wiadomo, czy dziecko urodziło się żywe czy martwe i co było powodem tragedii.
- Śledztwo jest na wczesnym etapie - mówi Weekend FM Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku:
- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia matki i dziecka w trakcie porodu w szpitalu poprzez niewłaściwą opiekę medyczną oraz w sprawie śmierci dziecka, czyli o przestępstwo z art. 160 par. 2 KK w zbiegu z art. 155 KK. Jest to sprawa tzw. dotycząca błędu medycznego.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś. Wstępna opinia biegłych po przeprowadzonej sekcji zwłok nie pozwoliła ustalić przyczyny śmierci dziecka. Potrzebne będą kolejne badania:
- 16 kwietnia została przeprowadzona sekcja zwłok. Prokurator otrzymał wstępną opinię, przy czym z tej opinii wynika, że bezpośrednio po sekcji, tylko na podstawie obrazu sekcyjnego, biegły nie był w stanie ocenić, ustalić, czy dziecko urodziło się żywe, czy martwe i co było powodem śmierci. Konieczne są dalsze w tej sprawie badania. Prokurator będzie czekał na te badania oraz sporządzenie końcowej opinii.
Jak dowiedziało się Weekend FM, obecnie stan matki jest dobry, niezagrażający życiu.














