Chcą zrozumienia i społecznego poparcia. Rolnicy z gminy Chojnice byli na chojnickim rynku i tłumaczyli, dlaczego od tygodni prowadzą akcję protestacyjną. Wcześniej blokowali drogi, a ponieważ to nie zawsze spotykało się z akceptacją, teraz stawiają na dialog i informują.
- Żebyście nie mówili, że my na drogach blokujemy, przyjechaliśmy wam do miasta pokazać o czym jest problem.
- To jest pokłosie niezadowolenia. Chcemy też tutaj tych ludzi jakby prosić o to, żeby zrozumieli naszą sytuację.
- Ten protest popieram, bo jeśli chodzi o Zielony Ład, to to powinno być obalone. Jeżeli nam ktoś miał dyktować, co my mamy gospodarzyć i w garnek włożyć, sprzedawać i kupować, no to tak już nie może być
Usłyszeliśmy od rolników i mieszkańca Chojnic. Protestujący częstowali jabłkami i rozdawali ulotki z informacjami o "Zielonym Ładzie".
Rolnicy podkreślają, że nie rezygnują z walki o swoje prawa i nie zmieniają postulatów. Na chojnickim rynku można ich było spotkać do godz. 16.00.














