Sąd Okręgowy w Słupsku oddalił w trybie wyborczym wniosek jednego z kandydatów na burmistrza Bytowa Marcina Pacyno. Uznał, że wpis na portalu społecznościowym to nie agitacja wyborcza. A sprawa dotyczy internetowych wpisów zamieszczonych przez innego z kandydatów Piotra Wrońskiego. Ten zarzucił Pacyno, że miał brać pieniądze od obecnego burmistrza i wiceburmistrza Bytowa.
- "Żadnych pieniędzy od tych panów nie przyjąłem" - podkreśla Marcin Pacyno. Jak dodaje, wykonywał zlecenia dla Urzędu Miejskiego w postępowaniach przetargowych, w których składał najkorzystniejsze oferty. Marcin Pacyno jest zdziwiony decyzją sądu:
I nie wykluczam tego, że dzisiaj złożę zażalenie od tej decyzji, w sądzie apelacyjnym, do ponownego rozpatrzenia przez sąd okręgowy. Ponieważ uważam, że wypowiedzi, komentarze, nawet komentarze na Facebooku na swoich prywatnych profilach, prowadzone przez kandydata jakiegokolwiek, są również agitacją wyborczą, czego sąd nie uwzględnił w swoim wyroku.
Zadowolenia z rozstrzygnięcia sądu nie kryje z kolei Piotr Wroński:
Oczywiście, że jestem zadowolony z rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Słupsku, ponieważ od początku wiedziałem, że zarzuty w stosunku wobec mojej osoby są bezpodstawne, co również wyraziła pani sędzin. Tak że możemy dalej kontynuować kampanię wyborczą na rzecz naszych mieszkańców.
Dodajmy, że w nadchodzących wyborach samorządowych oprócz Marcina Pacyno i Piotra Wrońskiego o fotel burmistrza Bytowa ubiega się również pięciu innych kandydatów. To Paweł Dykier, Mateusz Oszmaniec, Ireneusz Gospodarek, Andrzej Płaczkiewicz i Andrzej Borzyszkowski.














