Nieprawidłowości w Centrum Szkolenia Strzeleckiego Lasów Państwowych w Plaskoszu koło Tucholi. Jednostkę, która znajduje się w strukturach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu, skontrolowała Najwyższa Izba Kontroli i wytknęła liczne niedociągnięcia. Dotyczą one kilku obszarów działalności centrum, m.in. gospodarowania bronią.
Liczne nieprawidłowości stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w gospodarce finansowej, prowadzeniu inwestycji oraz zarządzaniu mieniem. Dotyczyły między innymi budowy elementów strzelnicy bez decyzji, o pozwoleniu na budowę czy też wydawania broni w sposób niezgodny z prawem.
Mówi Weekend FM prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś.
Wśród nieprawidłowości NIK wymienia m.in. niezgodne z prawem ewidencjonowanie i wydawanie broni i amunicji.
Wskazuje też na postawienie jednego z budynków do szkoleń bez decyzji o pozwoleniu na budowę czy szukanie wykonawcy instalacji wodno-kanalizacyjnej w trybie "negocjacji z jednym wykonawcą z wolnej ręki", podczas gdy zapytanie ofertowe należało skierować do minimum trzech firm. W sumie NIK wystosowała do Centrum Szkolenia Strzeleckiego Lasów Państwowych w Plaskoszu 7 wniosków pokontrolnych. Pełniący tu od niedawna obowiązki dyrektora Waldemar Lesner nie wniósł do nich zastrzeżeń.
Pełniący obowiązki dyrektor pismem z dnia 9 stycznia bieżącego roku poinformował NIK Delegaturę w Bydgoszczy o sposobie wykonania wniosków pokontrolnych. Z kolei dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów w Toruniu po przeanalizowaniu dokumentacji podejmie ostatecznie decyzję o podjęciu ewentualnych dalszych kroków w przedmiotowej sprawie.
Komentuje Weekend FM rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu Honorata Galczewska.
Pełne wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli:













