"Dużo więcej mogę zdziałać będąc na uboczu, niż w samym środku Urzędu Miejskiego" - tymi słowami Roksana Bogusz tłumaczy powody wycofania się z wyborów na burmistrza Człuchowa.
Jak mówiliśmy już w Weekend FM, jej Komitet "Zmiana to my" nie zarejestrował kandydatów na radnych, co zamyka Roksanie Bogusz drogę do ubiegania się o fotel burmistrza. Sama zainteresowana przyznaje, że doszła do wniosku, że woli zachować przedszkole i żłobek. Będąc burmistrzem, nie mogłaby ich prowadzić, jednocześnie pobierając dotacje z budżetu miasta.
- Moja decyzja pokierowana jest tym, aby zachować moje działalności, rozwijać się dalej w sektorze prywatnym i móc zawsze i wszędzie wypowiadać moje zdanie bez obaw, że nie wypada czegoś ująć np. będąc burmistrzem.
Mówi Weekend FM Roksana Bogusz. I zaznacza, że powoła fundację, która będzie realizowała pomysły, jakie wypracował jej komitet wyborczy. A w wyborach na burmistrza wspierać będzie Mariusza Przyszlaka - jedynego kontrkandydata obecnego włodarza Ryszarda Szybajły.
- Na pewno jestem za zmianą, która powinna odbyć się w Człuchowie i tak jak już wspominałam i za każdym razem to powtarzam, rada miasta powinna składać się z osób młodych, które wiedzą, czego miasto potrzebuje i cały czas będę wspierać te inicjatywy.
Dodaje Weekend FM Roksana Bogusz.














