"To ewenement w skali kraju" - mówi o swojej policyjnej karierze Andrzej Borzyszkowski. Odchodzący na emeryturę komendant powiatowy przez całe życie pracował w Bytowie. Przeszedł tam wszystkie szczeble awansu zawodowego.
- Były różne okresy mojego komendantowania: były bardzo trudne i były też okresy gdzie nie było łatwo, ale było harmonijnie. Mi było o tyle łatwiej sprawować funkcję komendanta, dlatego że zaczynałem w tej jednostce. To jest w ogóle ewenement w skali kraju, że w tej jednostce w której zaczynałem od zwykłych patroli, doszedłem do komendantury.
Mówi Weekend FM inspektor Andrzej Borzyszkowski.
Policjant może pochwalić się także długim stażem kierowania jednostką w Bytowie. To aż 14 lat. Wczoraj (20.02) odbyło się jego oficjalne pożegnanie.
Dowiedz się więcej:
Po 14 latach kierowania jednostką policji w Bytowie na emeryturę przechodzi komendant Andrzej Borzyszkowski. Taki staż w kierowaniu komendą to rzadkość.
Jakie były najtrudniejsze sprawy? Które wspomnienie wywołuje łzę w oku policjanta? O tym usłyszycie w rozmowie przeprowadzonej z komendantem Andrzejem Borzyszkowskim przez reportera Weekend FM Stanisława Kamińskiego.




















