Pod koniec stycznia 41-letni mieszkaniec Człuchowa został zatrzymany po policyjnym pościgu, gdy kierował samochodem mając 1,5 promila alkoholu w organizmie. Wczoraj (15.02.) powtórzył swój wybryk. Tym razem kierowany przez niego volkswagen T4 zwrócił uwagę stróżów prawa w rejonie ulicy Traugutta.
"Policjanci dali mu znak sygnałami dźwiękowymi i błyskowymi do zatrzymania. Kierowca jednak tylko przyspieszył i skręcił na parking przy jednym z dużych sklepów przy ulicy Traugutta w Człuchowie" - mówi Weekend FM oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Kierowca, gdy tyko się zatrzymał wyskoczył z samochodu i pobiegł w stronę Sieroczyna. Został jednak zatrzymany po krótkim pościgu. Bardzo szybko okazało się również, że zatrzymany 41-letni mieszkaniec Człuchowa jest nietrzeźwy, miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie, nie posiadał również uprawnień do kierowania, ponieważ policjanci zatrzymali je już wcześniej, również za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.
Ponieważ człuchowianin dopuścił się podobnego czynu drugi raz w krótkim okresie, grożą mu o wiele surowsze konsekwencje. Zamiast dwóch lat więzienia, maksymalna kara to teraz dla niego pięć lat odsiadki.
spisany dźwięk: Kierowca, gdy tyko się zatrzymał wyskoczył z samochodu i pobiegł w stronę Sieroczyna. Został jednak zatrzymany po krótkim pościgu. Bardzo szybko okazało się również, że zatrzymany 41-letni mieszkaniec Człuchowa jest nietrzeźwy, miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie, nie posiadał również uprawnień do kierowania, ponieważ policjanci zatrzymali je już wcześniej, również za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.
















