Trwa budowa sali sportowej w Brusach. Obecnie jest realizowany drugi etap inwestycji. Jego koszt to około 10 mln zł. Tym razem bruski samorząd musi sfinansować większość zadania, bo około 6 mln zł. Na ostatniej sesji burmistrz Witold Ossowski przyznał, że samorząd szuka jeszcze dodatkowych pieniędzy, ale wątpi w ich zdobycie. To zaniepokoiło radnych opozycji.
- Wspomniał pan, że tak naprawdę będzie ciężko o jakieś dodatkowe dofinansowanie i moje pytanie: czy nasz budżet wytrzyma, żeby dokończyć to zadanie i w tym roku to spiąć? No bo kwota jest dosyć pokaźna, czy nasz budżet nie będzie zbytnio nadszarpnięty?
Pytał radny Marcin Cysewski.
Burmistrz uspokajał, że pieniądze są w budżecie zabezpieczone, a montaż finansowy całej inwestycji i tak jest korzystny.
- W tym etapie jest 6 milionów, ale jak spojrzymy na całą inwestycję, że to jest około 20, czy ponad 20 mln zł, no to mamy około 14 mln zł na całej inwestycji, a więc to jest bardzo duże dofinansowanie, które, gdyby nie Polski Ład, no nie byłoby możliwe.
Zaznaczył burmistrz Brus Witold Ossowski.
Dofinansowanie z Ministerstwa Sportu do drugiego etapu zadania to około 4 mln zł. Zgodnie z planem, sala ma zostać oddana do użytku w 2025 roku.















