Podpisali protokół odbioru i otrzymali koncesję. Miejska spółka ciepłownicza w Kościerzynie KOS - EKO stała się elektrociepłownią. To za sprawą instalacji dwóch kogeneratorów w miejskiej kotłowni.
- Kogeneracja oznacza duże zmiany w miejskim systemie ciepłowniczym. Zmniejszy się bowiem zużycie węgla, a miejska spółka będzie produkować ciepło z gazu i jednocześnie wytwarzać prąd:
Jednoczesne wytwarzanie z paliwa gazowego nie tylko ciepła, ale także energii elektrycznej. A właściwie, gdybyśmy chcieli być być bardziej precyzyjni, to kogeneracja przede wszystkim wytwarza energie elektryczną. To jest po prostu silnik spalinowy zasilany w tym przypadku gazem ziemnym, który jest podłączony do prądnicy. Ta prądnica kręcąc się wytwarza energie elektryczną. Więc spółka będzie od dzisiaj przedsiębiorstwem, które pozyskuje przychody nie tylko z wody i ścieków, ciepła, ale też z energii elektrycznej. To jest ta największa zmiana.
Mówi prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Infrastruktury KOS-EKO w Kościerzynie Robert Fennig.















