"Miejsce Chojnic i Pomorza w eksterminacji ludności na ziemiach polskich w latach II wojny światowej" - to temat konferencji popularnonaukowej, która odbyła się wczoraj (23.04) w chojnickim ratuszu. W spotkaniu wzięli udział historycy z Politechniki Koszalińskiej - w tym prof. Jacek Knopek.
Chojniczanin podkreślał, że poza oczywistymi masowymi mordami pojęcie eksterminacji jest dla niego znacznie szersze. Mówił o odbieraniu Polakom majątku, żywności czy dostępu do lekarza i leków, w dłuższej perspektywie skazując ich na śmierć. Jako przykład tego powszechnego procederu profesor przytoczył własną historię rodzinną:
- Dziadek otrzymał 2 lata więzienia, w chojnickim więzieniu zresztą, za zabicie własnego świniaka. Wtedy był to typowy realizm. Ta część mojej rodziny nie wpisała się na Volkslistę, czyli na listę narodowościową, a więc występowała jako osoby bez praw. Jak bez praw, to nie ma kartek żywnościowych, możliwości zakupienia lekarstw w aptece, pójścia do lekarza.
W trakcie konferencji historycy przypominali, że w czasie II wojny światowej życie straciło 6 mln Polaków, a tylko na terenie Pomorza udokumentowano ponad 400 miejsc kaźni. Konferencja odbyła się w ramach projektu "Dolina Śmierci 1945. Miejsce eksterminacji polskiej i pomorskiej inteligencji". Grant na jego realizację pochodzi z Ministerstwa Edukacji i Nauki.














