Wygłosili krótkie przemowy i odśpiewali pieśni patriotyczne. Kilkadziesiąt osób protestowało w sobotę (30.12.) w Kościerzynie przeciwko "bezprawnemu zawłaszczaniu mediów publicznych". Organizatorem marszu, w którym uczestniczyli mieszkańcy Kościerzyny oraz okolic był Komitet Powiatowy Prawa i Sprawiedliwości. Protestujący spotkali się przed terenową siedzibą regionalnej publicznej rozgłośni radiowej, po czym przeszli z transparentami na rynek miasta:
- Chcemy zaprotestować przeciwko bezprawnemu zawłaszczaniu mediów publicznych. Nikt nie kwestionuje tego, że większość sejmowa, większość rządząca może dokonywać zmian w Polsce. Natomiast nigdzie w konstytucji nie ma zapisu, że zmiany w mediach publicznych można robić bezprawnie na podstawie uchwał. Trzeba przeprowadzić cały proces legislacyjny zgodnie z prawem począwszy od sejmu, senatu a skończywszy na podpisie prezydenta i to musi być ustawowo, podkreślam ustawowo zmieniane, a nie poprzez uchwały, co jest działaniem bezprawnym.
- To, co dzieje się w naszej ojczyźnie napawa nas wielkim niepokojem, żeby nie powiedzieć wręcz przerażeniem, gdyż spodziewaliśmy się jak, jak nowe siły polityczne przejmą władzę, rząd będzie teraz realizował to co obiecywał. Natomiast to, co zaczęło się dziać, gdzie zaczęto likwidować media, zaczęto zamykać nam usta, jako tej prawej stronie politycznej, jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni. Dlatego uważam , że jest czas najwyższy, żebyśmy się obudzili, żebyśmy nie pozwolić zamknąć nam ust.
Mówili Weekend FM wiceprzewodniczący sejmiku województwa pomorskiego, a jednocześnie przewodniczący Komitetu Powiatowego PiS Piotr Karczewski oraz radny miasta z klubu Prawa i Sprawiedliwości Kazimierz Maszk.
Organizatorzy marszu podkreślali, że zmiany w mediach publicznych mają także odwrócić uwagę opinii publicznej od tzw. paktu migracyjnego w sprawie relokacji migrantów na terenie Polski.



































