Grudniowa sesja była pierwszą, w czasie której Rada Gminy Koczała mogła obradować w maksymalnie 13-osobowym składzie. Po tym jak rezygnację z mandatu złożył radny Marek Kulas, w jego ślady poszła Inga Wereszko. Powody były jednak inne.
Jak przyznaje w rozmowie z reporterem Weekend FM sama zainteresowana, z powodów prywatnych wyprowadziła się daleko poza gminę Koczała i w tej sytuacji nie mogła dłużej wypełniać obowiązków radnej.
Wybory uzupełniające się jednak nie odbędą, bo za kilka miesięcy planowane są wybory na nową kadencję. Potwierdza to Weekend FM komisarz wyborczy w Słupsku Tomasz Kowalczyk.
- W związku z tym, iż rezygnacja przypadała w okresie pomiędzy 6 miesiącami przed ponownymi wyborami, wybory odbędą się w kwietniu, przynajmniej na razie są tak planowane, więc do kwietnia rada pracuje w pomniejszonym składzie, a po wyborach kwietniowych samorządowych będzie nowa rada w pełnym składzie wybrana.
Inga Wereszko radną gminy Koczała była od 2014 roku. Kończyła się właśnie jej druga kadencja.















