Wielkim sercem wykazali się mieszkańcy Borowego Młyna, gminy Lipnica oraz zaprzyjaźnieni przedsiębiorcy. Agnieszka Figlus oraz jej rodzina przed świętami otrzymali wspaniały prezent. To nowy dom, który sfinansowali darczyńcy i sponsorzy, a wybudowali sąsiedzi i zaprzyjaźnione firmy. Takie wsparcie dostała Agnieszka Figlus, która żyła skromnie, a przed pięcioma laty dotknęła ją seria rodzinnych tragedii.
- Warunki w starym domu były trudne, ponieważ ja zajmowałam z dziećmi jeden pokój. Drugi pokój zajmowała wtedy teściowa ze swoim niepełnosprawnym synem i chorym, niepełnosprawnym wujkiem. Pięć lat temu zmarł mąż, z którym wychowywałam trójkę dzieci. W międzyczasie zmarł też niepełnosprawny wujek, który z nami mieszkał, a zaraz po nim zmarła teściowa. I zostałam sama z trójką dzieci i z niepełnosprawnym szwagrem.
Mówi Weekend FM Agnieszka Figlus z Borowego Młyna.
Społeczność nie zostawiła ich jednak samych sobie. W grudniu rodzina wprowadziła się do nowego domu. Pani Agnieszka, dzieci Dominika, Miłosz i Eliasz oraz szwagier Tadeusz żyją teraz w godziwych warunkach.
Dowiedz się więcej:
Na taki prezent świąteczny mogą zdobyć się jedynie ludzie wielkiego serca. Panią Agnieszkę Figlus z Borowego Młyna i jej najbliższych w krótkim czasie spotkała seria tragedii. Jakby tego było mało, rodzina mieszkała w trudnych warunkach. Społeczność wsi i darczyńcy nie zostawili ich jednak samych sobie. Pani Agnieszka, jej dzieci Dominika, Miłosz i Eliasz oraz niepełnosprawny szwagier Tadeusz otrzymali w prezencie nowy dom. Z obdarowaną oraz zaangażowanym w akcję pomocy Romanem Reszką rozmawiał reporter Weekend FM Stanisław Kamiński.















