Rada Miejska Tucholi uchwaliła dziś (21.12) budżet gminy na rok 2024. Będzie trudny - mówi burmistrz Tadeusz Kowalski - ale nie gorszy, niż w latach poprzednich. Zdeterminowany kondycją budżetu centralnego, bo aż dwie trzecie dochodów zależą w Tucholi właśnie od dotacji i subwencji państwowych.
- Wierzę, że jak zawsze, damy radę - mówił dziś (21.12.) na sesji budżetowej burmistrz Kowalski. I wymieniał kwoty:
- Budżet w dalszym ciągu jest na poziomie prawie 120 mln, deficyt wynosi 6 mln i zamierzamy go pokryć z zaciągniętej pożyczki. Gdyby przyjąć te wielkości do zadłużenia, które będziemy mieli na koniec roku, to w dalszym ciągu patrząc procentowo poruszamy się w bezpiecznych granicach 13-14%.
Na inwestycje w roku przyszłym wyda Tuchola 22 mln 600 tys. zł, głównie na drogi, których rozwój chwalił na sesji radny Dariusz Karnowski.
- Jak zostawałem radnym Rudzki Most miał tylko pół drogi utwardzonej i tak bardzo się cieszę, że przyszedł czas na jedno z najstarszych osiedli, czy przy Cegielnianej te domki, ale nie tylko, bo przecież i Grunwaldzka i Piastowska to już w zasadzie jest w trakcie, za chwilę Sportowa, Aleja LOP aż do OSiR i to, co mnie osobiście najbardziej cieszy - Żwirki Wigury, 11 Listopada, Westerplatte i przyległe.
Dobra wiadomość z dzisiejszej (21.12.) sesji płynie też do mieszkańców Lubierzyna, w sołectwie Stobno. Niedawno relacjonowaliśmy w Weekend FM ich walkę o naprawę gminnej drogi, a dziś burmistrz potwierdził budżetową autopoprawkę na budowę tego traktu:
- Wykonawca projektowania już będzie lada dzień wyłoniony, bo oferty wpłynęły. Jest, dzisiaj to nastąpi. Może pan radny czy tą drogą przekazujemy mieszkańcom Lubierzyna tę dobrą wiadomość.
Przyszłoroczny budżet Tucholi przyjęto jednogłośnie.















