Wierzy w sukces i będzie zdeterminowany - tucholski radny miejski Paweł Cieślewicz zapowiada dalszą walkę o większą dostępność do miejscowego szpitala. Chodzi o pomysł pieszego skrótu do lecznicy od strony marketu na jego tyłach. Zdaniem radnego, to duże ułatwienie dla starszych i niepełnosprawnych, zwłaszcza że główne wejście od ulicy Nowodworskiego od czasu pandemii pozostaje zamknięte dla pacjentów poradni specjalistycznych. Ci muszą korzystać z wejścia od ulicy Krzywej. A jak zapowiada prezes szpitala Jarosław Katulski, na pewno nie ulegnie to już zmianie.
Jak już wiecie z Weekend FM, nie jest on też zainteresowany sprawą skrótu, co dobitnie wyraził na jednej z ostatnich sesji powiatowych.
- Ja przyrzekam, że będę zdeterminowany - mówi Weekend FM radny Paweł Cieślewicz.
- Na dzisiaj sytuacja według moich nieoficjalnych informacji wygląda w ten sposób, że są prowadzone prace projektowe przez osobę prywatną, która jest właścicielem działki. Duży szacunek dla tej osoby prywatnej, która postanowiła wydzielić część swojego terenu, aby tam to przejście zafunkcjonowało. Mam głęboką wiarę, że zarówno władze powiatowe, które by to realizowały, jak i władze szpitala, również się do tego pomysłu przychylą.
Sprawa pieszego skrótu do szpitala wraca co jakiś czas już od kilku miesięcy. Według oficjalnych deklaracji, powiat tucholski do takiego rozwiązania się przychyla. Trudno jednak podać konkretną datę realizacji tego pomysłu.















