Nie będzie procesu po czerwcowym, śmiertelnym wypadku na trasie Stołczno - Gwieździn, w powiecie człuchowskim. Nie żyje mężczyzna, który miał zostać w tej sprawie oskarżony.
Śledztwo zostało umorzone, a szczegóły zna reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Zebrany dotychczas materiał dowodowy wskazywał na to, że kia zderzyła się z oplem na skutek błędu kierowcy tego pierwszego pojazdu - 75-latka z powiatu bydgoskiego. Mężczyzna również został ranny w tym zdarzeniu. Jego stan był na tyle poważny, że nie można go było przesłuchać. Ostatecznie mężczyzna nie doczekał ani spotkania z prokuratorem, ani postawienia zarzutów, ani - tym bardziej - procesu. Zmarł we wrześniu, więc Prokuratura Rejonowa w Człuchowie umorzyła śledztwo wobec śmierci sprawcy.
Postępowanie dotyczyło wypadku z 30 czerwca - jednego z kilku śmiertelnych zdarzeń, do których doszło w tym roku na drodze krajowej nr 25 w powiecie człuchowskim. Zginęła w nim 68-letnia pasażerka opla z powiatu bydgoskiego, a kierowca tego pojazdu został ranny.
Zobacz także:
















