Jest dotacja na odwierty sprawdzające temperaturę wód geotermalnych w Chojnicach. Samorząd otrzymał 11 mln 853 tys. zł z Ministerstwa Klimatu oraz z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na odwierty, dzięki którym okaże się, czy wody geotermalne znajdujące się w mieście mają odpowiednią temperaturę, aby ogrzać nimi mieszkania i obiekty użyteczności publicznej w Chojnicach.
Zanim jednak poczynione zostaną odwierty, samorząd musi do darowanej kwoty dopłacić podatek VAT w wysokości 2 mln 600 tys. zł. Burmistrz Arseniusz Finster nie chce wziąć takiego wydatku i ryzyka tylko na barki samorządu. Zamierza wejść w spółkę z dawnym MZEC-em.
- To będzie trudna decyzja. Dołożymy 2,6 mln, wydamy prawie 14 mln i się okaże, że woda ma temperaturę 40 stopni, czyli się nie nadaje do niczego. Musi być te 60-70, 80. Uważam, że firmą, z którą powinniśmy współpracować, będzie MZEC chojnicki. Będziemy szukać udziału MZEC w finansowaniu tego zadania, ale z drugiej strony MZEC jako spółka byłaby razem z miastem beneficjentem tego dobra, jakim byłyby wody geotermalne.
"Nie chciałbym ryzykować 2 mln 600 tys. zł na odwiert, a okaże się że geotermii nie ma. Wolałbym, aby ktoś zaryzykował wspólnie z nami" - wyjaśnia burmistrz Arseniusz Finster.
Przypomnijmy, miasto dysponuje badaniami sondażowymi, z których wynika, że wody geotermalne zlokalizowane są przy ul. Czerskiej.















