Strażacy, policja i straż leśna - wszystkie te służby pracowały na miejscu pożaru w lesie w miejscowości Świerzno w gminie Miastko. Trzy dni temu w trakcie pracy zapaliła się tu maszyna Forwarder. Straty sięgnęły miliona złotych.
Na miejsce działań zostały skierowane dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Miastku. Niestety, sprzęt, który zastali na miejsc był cały objęty pożarem. Podano prądy gaśnicze, w tym prąd piany średniej. Akcja strażaków trwała 2 godziny i 17 minut. W działaniach uczestniczyło łącznie 7 strażaków.
Mówi Weekend FM rzecznik straży pożarnej w Bytowie, brygadier Krzysztof Rychter.
Jak ustaliliśmy, operator maszyny nie odniósł obrażeń - zdążył opuścić ją jeszcze przed przyjazdem służb.

















