Ktoś wrzucił w nocy petardę na klatkę schodową boku przy ul. Jana Pawła II w Chojnicach i … uciekł. Wybryk ten narobił nie tylko wiele hałasu, ale także spowodował spore zadymienie. Interweniowała straż pożarna.
Dwadzieścia minut po północy wpłynęło zgłoszenie o wybuchu i zadymieniu na klatce schodowej budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ulicy Jana Pawła. Po dojeździe na miejsce zastępów stwierdzono, że doszło do niekontrolowanego wybuchu petard na parterze budynku. Strażacy sprawdzili klatkę schodową oraz pomieszczenia miernikiem wielogazowym.
Mówi Weekend FM ogniomistrz Kamil Reszke z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach.
Sprawą zajmuje się chojnicka policja. Mundurowi starają się ustalić sprawcę niebezpiecznego wybryku. Straż pożarna przypomina, że używanie materiałów pirotechnicznych jest zakazane, z wyjątkiem Sylwestra i Nowego Roku.















