W najbliższy czwartek (30.11.) o godz. 12:00 na scenie ChCK chojniccy aktorzy przybliżą historię tzw. "mordu chojnickiego", który miał miejsce wczesną wiosną 1900 roku. Publika będzie obserwować ciekawą formę, jaką jest czytanie performatywne.
Będą to fragmenty książki Rafała Matusza pt. "Konitzville", która nawiązuje do autentycznych wydarzeń, jakie miały miejsce w Chojnicach na przełomie XIX i XX wieku.
"Zamordowano 18- letniego Ernsta Wintera, a oskarżono za ten czyn lokalnych Żydów. Twierdzono, że części ofiary zostały poćwiartowane zgodnie z koszernym obyczajem. Sprawa stała się głośna w całych ówczesnych Prusach. Doszło do wielu zamieszek, ustawionych procesów, spalono wiele synagog na Pomorzu."
Posłuchaj rozmowy Darka Żuchowicza z Rafałem Matuszem i Grzegorzem Szlangą:
Książka jest napisana w konwencji kryminału, dzięki czemu jest dostępna dla szerokiej rzeczy czytelników. Chojnice tamtych czasów były swoistym tyglem narodowym i kulturowym: mieszkali tu Niemcy, Polacy, Żydzi, Kaszubi. Mieszały się religie: katolicka, protestancka i judaizm. W tej miejscowości jak w laboratorium przyglądały się wszystkie obawy społeczne, fobie narodowe, lokalne patologie, sieć mniejszych i większych powiązań. A śmierć Ernesta Wintera była tylko wyzwalaczem wszystkich tych, poukrywanych, latami żywionych niesnasek i wrogości.
Powieść jest gotowa do druku. Autor szuka wsparcia finansowego do wydania jej w formie książkowej. Zainteresowani mogą kontaktować się w tej sprawie z Chojnickim Centrum Kultury.
Do opisywanego mordu miało dojść w miejscu dzisiejszego Parku Tysiąclecia. Fotografia z prywatnych zbiorów przedstawia to miejsce z początków XX wieku:















