1,4 promila alkoholu miał w organizmie 74-latek kierujący fiatem, którego inni kierowcy zatrzymali w Bladowie koło Tucholi. Mieszkańcy Białogardu jechali za nim i zauważyli, że mężczyzna jedzie wężykiem. Skorzystali z faktu, że się zatrzymał i skutecznie uniemożliwili mu dalszą podróż.
- 35-letni świadek, gdy podszedł do kierowcy pojazdu wyczuł silną woń alkoholu, a następnie uniemożliwił mu dalszą jazdę. Na miejsce zostali wezwani policjanci. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 74-latka. Urządzenie pomiarowe wskazało, że w jego organizmie znajduje się 1,4 promila alkoholu.
Mówi Weekend FM rzecznik policji w Tucholi Łukasz Tomaszewski.
74-latek odpowie przed sądem za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.















