Rehabilitacja i fizjoterapia jak w DPS-ie, ale opieka i troska jak w domu - w Wielkim Mędromierzu, w gminie Gostycyn, powstaje Rodzinny Dom Pomocy.
Placówka będzie całodobowa. Kilkoro podopiecznych po prostu tu zamieszka. Opiekę nad nimi będzie sprawował Jakub Kożuch, którego firmę wyłoniono w konkursie. A nad prawidłowością jego działań czuwać będzie miejscowy GOPS.
- Ludzie oczekują na pomoc. Gminy zapewniają opiekunów, którzy dojeżdżają do mieszkań, ale to jest na kilka godzin tak naprawdę dziennie. My w tej placówce będziemy świadczyć całodobową opiekę i świadczyć pomoc osobom, które jej potrzebują, które nie są w stanie funkcjonować same w środowisku.
- Ustawa mówi, że mogą to być mieszkańcy naszej gminy, gminy Gostycyn, jak również gmin sąsiednich. Tutaj będą mieli taką opiekę, jakby byli w domu.
Mówią Weekend FM Jakub Kożuch i wójt gminy Gostycyn Ireneusz Kucharski.
W tej chwili w budynku Rodzinnego Domu Pomocy trwa kompletowanie urządzenia i kadry. Potrzebni są tu m.in. terapeuci zajęciowi i opiekunowie medyczni.
Dowiedz się więcej:
Jest pierwszy w powiecie tucholskim i ma ambicje stworzyć pensjonariuszom prawdziwie domowe warunki. W Wielkim Mędromierzu, w gminie Gostycyn, powstaje Rodzinny Dom Pomocy. Będzie kameralny, bo zamieszka w nim zaledwie kilka osób. Opiekę nad nimi sprawować będzie Jakub Kożuch z ekipą, natomiast warunki dla niej stworzył wójt Ireneusz Kucharski. Jak panowie wyobrażają sobie funkcjonowanie placówki?
Zapytała o to reporterka Weekend FM Aneta Czupryniak.
Z wójtem gminy Gostycyn Ireneuszem Kucharskim oraz Jakubem Kożuchem, który poprowadzi Rodzinny Dom Pomocy w Wielkim Mędromierzu rozmawiała Aneta Czupryniak.















