Po raz pierwszy w tym sezonie futsaliści Red Devils stracili punkty. I to w arcyważnym spotkaniu, na oczach kompletu publiczności. Lider z Chojnic przegrał w niedzielę (12.11.) u siebie z wiceliderem Futsalem Świecie 1:3.
Chojniczanie wyszli na prowadzenie po golu Patryka Laskowskiego, ale w końcówce pierwszej połowy dwukrotnie trafił Mateusz Cyman i to goście prowadzili do przerwy 2:1. Ten wynik długo się utrzymywał. Na cztery minuty przed końcem goście podwyższyli jednak na 3:1, wykorzystując grę w przewadze. Dwie żółte i – w konsekwencji – czerwoną kartkę ujrzał bowiem Andrii Yelishev. "Czerwonym Diabłom" nie pomogła nawet gra z wycofanym bramkarzem.
"Przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa" - mówi Weekend FM trener Red Devils Jaroslav Piesotskyi.
My dzisiaj nie graliśmy tak, jak umiemy grać, jak potrafimy grać. Dzisiaj był nasz słabszy dzień - najsłabszy ze wszystkich. Widziałem, że chłopcy byli zmęczeni. Zrobimy korekty i idziemy dalej.
Pomimo porażki w meczu na szczycie, chojnickie "Czerwone Diabły" nadal są liderem północnej grupy I ligi.
I liga futsalu, grupa północna: Red Devils Chojnice – Futsal Świecie 1:3 (1:2)
Bramki: 1:0 Patryk Laskowski (12), 1:1 Mateusz Cyman (19), 1:2 Mateusz Cyman (20), 1:3 Karol Cyszek (36).
Red Devils: Sebastian Kartuszyński, (Pavlo Puchka) – Vitaly Kolesnik, Patryk Laskowski, Pavlo Skubchenko, Vladyslav Tkachenko – Jefferson Rocha, Jasnis Pastars, Andrii Yelishev, Oleh Nehela, Piotr Kręcki, (Stiven Serrato, Wojciech Włodarczyk). Trener: Jaroslav Piesotskyi.















