Cielak zagryziony przez dzikie zwierzęta w okolicach Leśna w gminie Brusy. Właściciel szczątki zwierzęcia znalazł w środę (8.11) w pobliżu osady Leśno-Dystelnik. Informacja o zdarzeniu trafiła na policję, a funkcjonariusze przekazali ją do miejscowego koła łowieckiego. Jego przedstawiciel uważa, że cielaka zagryzły wilki, a sytuacja pod tym względem jest coraz trudniejsza. Wilki przetrzebiły już poważnie dziką zwierzynę. Podchodzą też coraz częściej w pobliże zabudowań.
- Wilki są coraz bardziej śmiałe. Już nie dokonujemy odstrzału saren z tego powodu, że ich jest bardzo mało, są już prawie w ogóle niewidoczne. Skupiają się teraz na jeleniach i dzikach. Jeżeli będzie tych wilków w nadmiarze, no będą musiały szukać pożywienia łatwego. Zastanawiamy się, czy nie zgłosić tej sytuacji do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz wnioskować o odstrzał jednego czy dwóch osobników na naszym terenie.
Mówi Weekend FM gospodarz obwodu łowieckiego w Leśnie Robert Skórczewski.
Argumentem za odstrzałem jest fakt, że myśliwi odnajdują coraz więcej zagryzionej zwierzyny. W tym sezonie łowieckim zgłoszono już odnalezienie szczątków 5 saren i 8 jeleni. Obawy o swoje bezpieczeństwo zgłaszają także okoliczni rolnicy, mieszkańcy i grzybiarze.














