Odwiedzający cmentarz w Czersku narzekają na niskie ciśnienie wody. Ujęcie na nekropolii nie jest zbyt wydajne, co szczególnie w okolicach Dnia Wszystkich Świętych powoduje kolejki. Na ostatniej (31.10) sesji Rady Miejskiej radny Daniel Szpręga pytał burmistrza o możliwość doprowadzenia na cmentarz wodociągu i montaż odpływu do kanalizacji. Okazją do tego miałaby być przebudowa ulic wokół cmentarza. Burmistrz Czerska z kolei wyjaśniał, że niskie ciśnienie to celowe rozwiązanie zarządcy.
- Argument jest taki: nie ma odprowadzenia wody. Przy dużym ciśnieniu dużo by jej właśnie trafiało do tej takiej studzienki, wanny. Jakby ktoś nie zakręcił wody to momentalnie tworzyłoby się rozlewisko więc tam nie jest problem z ciśnieniem tylko jest ono jest przydławione, żeby właśnie nie było tych dużych strat wody które byłyby problemem dla okolicznych grobów, bo teren jest dość ciężki na cmentarzu w Czersku, o czym wszyscy wiedzą.
Mówi burmistrz Czerska Przemysław Biesek-Talewski.
Na sesji pojawiły się także pytania o kolumbarium. Temat takiej inwestycji został jednak na razie odłożony.















