Komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Człuchowie Radosław Batruch przyznał nagrodę finansową dwóm strażakom. Damian Chojnacki i Dawid Synoradzki otrzymali je za uratowanie życia 76-letniemu mężczyźnie. Funkcjonariusze dokonali tego 30 września poza służbą, bawiąc się na weselu w Dziemianach, w powiecie kościerskim. Byli oni świadkami, jak jeden z weselników najpierw zasłabł, a potem stracił oddech i tętno. Podjęta przez nich resuscytacja zakończyła się powodzeniem. Po około dwóch minutach mężczyzna odzyskał czynności życiowe.
Strażacy skromnie przyznają, że skorzystali z posiadanej wiedzy i umiejętności oraz zrobili to, co do nich należało. Chcą jednak, żeby z tego zdarzenia płynęła lekcja dla wszystkich, którzy o sprawie dowiedzą się z Weekend FM.
- Jeżeli widzicie kogoś, że zasłabnie czy osunie się na podłogę, nie odsuwać się. Nieraz wystarczy tylko udrożnić drogi oddechowe i już uratujemy komuś życie, a naprawdę pierwsza pomoc to nie jest nic trudnego. Można zobaczyć w internecie, jak się nie ma żadnego kursu i warto do tej osoby podejść, pozycję bezpieczną, cokolwiek, masaż serca i możemy komuś uratować życie.
Mówi Weekend FM Damian Chojnacki.
Zanim strażacy otrzymali nagrody od szefa, do człuchowskiej komendy wpłynął list z podziękowaniami od rodziny uratowanego mężczyzny. "Jesteśmy z Państwa bardzo dumni, że cała Trzecia Zmiana potrafi tak sprawnie i trafnie podejmować decyzje" - napisali bliscy uratowanego weselnika.
















