Nie zatrzymują się futsaliści Red Devils Chojnice. W czwartym meczu sezonu w północnej grupie I ligi zanotowali czwarte zwycięstwo – pokonali Koniński Klub Futsalu 3:1 po trzech bramkach Patryka Laskowskiego. I za to należy ich chwalić. Tym bardziej, że podopieczni Jaroslava Piesotskyiego grali dotąd wyłącznie na parkietach rywali.
Ganić „Czerwone Diabły” trzeba jednak za nieskuteczność. Ich niedzielne (15.10.) zwycięstwo w Koninie mogło, a nawet powinno być dwucyfrowe. I przyznaje to w rozmowie z reporterem Weekend FM kapitan Vitaly Kolesnik.
Weszliśmy w ten mecz bardzo dobrze, tylko zabrakło nam dużo, dużo skuteczności przed bramką. Jeszcze do czwartego meczu to jest nasza duża bolączka. Musimy nad tym dużo, dużo pracować. Na razie od tego nie możemy odejść, cały czas nam to przeszkadza.
Zbliża się pierwszy w tym sezonie mecz Red Devils Chojnice u siebie. Ten odbędzie się za dwa tygodnie. Wcześniej chojniczanie rozegrają jednak jeszcze jedno spotkanie w delegacji – z Wenecją w Pułtusku.
I liga futsalu, grupa północna: Koniński Klub Futsalu - Red Devils Chojnice 1:3 (1:2)
Bramki: Mateusz Mroziński (19) - Patryk Laskowski x 3 (12, 20, 23).
Red Devils: Pavlo Puchka, Sebastian Kartuszyński – Vladyslav Tkachenko, Patryk Laskowski, Vitaly Kolesnik, Stiven Serrato – Janis Pastars, Pavlo Skubchenko, Oleh Nehela, Jefferson Rocha, Andrii Yelishev, Piotr Kręcki, (Wojciech Włodarczyk). Trener: Jaroslav Piesotskyi.















