Kilkanaście kilometrów trwał pościg sępoleńskich policjantów za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Do zdarzenia doszło w środowe popołudnie na ulicy Kościuszki w Sępólnie. Jadący bez świateł nissanem almera zaczął uciekać przed policją. Funkcjonariusze zatrzymali samochód dopiero w Wałdowie. Okazało się, że 30-letni kierowca miał 0,6 promila alkoholu w organizmie i prowadził samochód bez uprawnień. Mężczyźnie grozi teraz do 5 lat więzienia.















