2,5 mln zł na stole. To suma, jaką samorządy do 20 tysięcy mieszkańców mogą dostać za wysoką frekwencję w niedzielnych wyborach parlamentarnych.
Ta musi przekroczyć 60 procent, a pieniądze dla OSP, kół gospodyń wiejskich, czy klubów sportowych trafią do samorządu z największą liczbą głosujących w danym powiecie.
- To dla nas wielka szansa - mówi Weekend FM zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański. I apeluje o wyborczą aktywność.
- Wśród konkurentów na terenie powiatu chojnickiego mamy tylko gminę Konarzyny i gminę Brusy, jest nas trójka. Tak sobie policzyłem, że gdyby w każdej z naszych 60 miejscowości dodatkowe 10 osób poszło na wybory, to już byśmy mieli 2,5 mln w kieszeni. Najbardziej aktywne sołectwa, jeżeli chodzi o frekwencję w poprzednich wyborach to Chojniczki, Swornegacie, Charzykowy. Tam frekwencja była bliska 80%.
Wysokiej frekwencji może sprzyjać fakt, że w gminie Chojnice powstało 7 dodatkowych komisji. To efekt zmian w kodeksie wyborczym, a nowe lokale pojawią się m.in. Angowicach, Ciechocinie, czy Doręgowicach.
- Poprosiliśmy sołtysów, żeby na bieżąco informowali o zmianach, że doszły nowe lokale, mamy informacje na bieżąco w BIP, na naszym fb screeny zrobione ze strony PKW.
Informuje w Weekend FM sekretarz gminy Chojnice i pełnomocniczka komisarza wyborczego w Słupsku, Lucyna Zawiszewska.
Jak ustaliliśmy, w niedzielę do dyspozycji mieszkańców będzie też gminny bus. Ci, którzy będą mieli trudności z dotarciem do lokalu wyborczego, powinni zgłosić się do swojego sołtysa, a ten powiadomi urząd.















