"Chcemy, żeby zrobiło się o tym głośno. Cicho już byłyśmy, a teraz działamy" - tymi słowami członkinie człuchowsko-chojnickiego Stowarzyszenia Sabat Szefowych wyjaśniają, dlaczego na ostatniej prostej przed wyborami parlamentarnymi zainaugurowały kampanię pro-frekwencyjną. Akcja pod hasłem "Razem jesteśmy silne" ma zachęcić kobiety w regionie do głosowania w najbliższą niedzielę (15.10.) w wyborach do Sejmu i Senatu.
- Kobiety staramy się przekonać, że naprawdę są silne, że nadają się do udziału w życiu nie tylko społecznym ale i politycznym, że mają wielką moc, że możemy wiele zdziałać, więc trudno mówić, żeby za nas, za kobiety decydowali mężczyźni. Pierwszym krokiem jest pójście na wybory i oddanie swojego głosu.
- Krzyczymy, prosimy, edukujemy, staramy się przekonać młode niezdecydowane lub te kobiety, które uważają, że ich głos się nie liczy. Próbujemy zwrócić ich uwagę, że tylko razem jesteśmy silne, próbujemy im powiedzieć, że są nam cholernie w tej chwili potrzebne.
Mówią Weekend FM Maria Danuta Kordykiewicz i Izabela Odejewska.
Członkinie Sabatu Szefowych nagrały radiowy spot, organizują spotkania, rozmawiają o swojej akcji w domach, a dziś (9.10.) odbyła się też konferencja prasowa.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Kobiety stanowią w Polsce 52 procent wyborców. Jednak szacunki pokazują, że aż 7 milionów z nich nie zamierza wziąć udziału w nadchodzących wyborach parlamentarnych. Człuchowsko-chojnickie Stowarzyszenie Sabat Szefowych zainicjowało więc kampanię "Razem jesteśmy silne", która ma to zmienić. Chcą przekonać inne kobiety do pójścia do urn. Jakich argumentów używają? Opowiedziały o nich reporterowi Weekend FM Wojciechowi Piepiorce.
Członkinie człuchowsko-chojnickiego Stowarzyszenia Sabat Szefowych wysłuchał reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.















